Nowe szaty Outsidera – geneza logo

Nowe szaty Outsidera – geneza logo

Nowy Rok, nowe postanowienia, plany i pomysły, ale również nowe perspektywy i okoliczności. Ponieważ poprzedni rok był dla mnie wyjątkowo wyjątkowy i spowodował ogromne zmiany, tak w całym moim życiu jak i w podejściu do niego. Postanowiłem, że czas coś zmienić. A skoro ja się zmieniłem i zmieniło się moje otoczenie, to mój projekt również musi za tym wszystkim nadążyć. No i jak pewnie zdążyliście zauważyć, od Nowego Roku wizerunek mojego projektu uległ małej zmianie. Od jakiegoś czasu, tak na blogu, jak i na fanpage możecie spotkać się z nowym logiem, które będzie teraz nieodłącznym elementem Outsiders Athletes.

Część z Was może kojarzyć ten kształt, dla wielu może wydawać się dziwnie znajomy, a dla pozostałych może to być kolejny gryzmoł jakich wiele. Ja nie będę ukrywał, że z nowego logo jestem ogromnie dumny i zadowolony, ponieważ w 100% oddaję ono wszystko co chciałbym aby zawierało w sobie logo do mojego projektu. Jest proste i czytelne, ale przede wszystkim zawiera w sobie głęboką symbolikę, która nadaje mu pełni i wyjątkowości. Oczywiście każdy będzie interpretował ten znak na swój sposób, ale jeśli jesteście ciekawi co on oznacza dla mnie i jaka stoi za nim historia, to zapraszam do dalszej lektury.

Zacznijmy od tego, iż samo logo jak i nazwa projektu na przestrzeni ostatnich wielu lat ewoluowało. Przechodziłem różne etapy w swoim życiu, które miały bezpośredni wpływ na to jak wyglądał projekt Outsiders Athletes. Jednak aby nie rozpisywać się w tym temacie za dużo, bo historia jest naprawdę długa i obszerna, pozwolę sobie zostawić to na oddzielny artykuł. Tam dam upust moim kronikarskim zapędom i opiszę wszystko dokładnie dla potomnych. 🙂

Teraz wróćmy do nowego loga, które z grubsza można opisać jako “A” wpisane w “O”. Wydaje się logiczne – nazwa projektu to Outsiders Athletes, więc logo zawiera obie pierwsze litery tych słów. Jednak gdy zerkniemy nieco głębiej i zastanowimy się nad tym co ten obraz przedstawia, możemy dojść do słusznego wniosku, iż paradoksalnie A (Athletes) jest inside – jest przecież wpisane w koło. Podoba mi się ten zgrzyt i postanowiłem przy tym zostać. No bo nawet będąc outside(rs), wciąż muszę funkcjonować inside. Nie mogę być zupełnie outside, bo wtedy nie czytalibyście tego tekstu. Ot taka zagwozdka filozoficzna, której prawdopodobnie nikt, poza mną samym i tak nie zrozumie.
Jednak tak jak wspomniałem na wstępie, niektórzy mogą kojarzyć ten symbol. Bo jest on powszechnie znany i prawdopodobnie większość spotkała się już z nim w swoim życiu.
Przede wszystkim logo stanowi wariacje na temat jednego z wielu symboli ateizmu i agnostycyzmu – czyli w przeogromnym uproszczeniu poglądów filozoficznych negujących i stawiających pod znakiem zapytania istnienie boga. Choć mnie większość osób stawia właśnie po tej stronie religijności, czy bardziej jej braku, to ja sam nie lubię tego typu określeń i nie stawiam się po żadnej stronie. Ostatecznie i tak słowa te stworzył człowiek, z wewnętrznej potrzeby kategoryzowania wszystkiego wokół. Jednak z faktu, iż nie jestem wyznawca żadnej religii, tak samo jak nie jestem wyznawcą/zwolennikiem tylko jednej metody, koncepcji, drogi, czy aktualnie panującej mody treningowej. Łatwo mi się więc utożsamiać z takim wizerunkiem i mogę powiedzieć, że wierzę w ruchowy agnostycyzm.
Wiele osób może dostrzec w logo, symbol anarchii, który faktycznie jest bardzo podobny. Na samym początku troszkę mnie to zmartwiło, ponieważ anarchia raczej nie kojarzy się pozytywnie. Jednak gdyby się nad tym pojęciem zastanowić, tym bardziej w kontekście mojego projektu, to możemy dojść do interesujących wniosków. Anarchia w potocznym rozumieniu oznacza bezprawie, chaos i brak kontroli, jednak znowu gdy sięgniemy głębiej w znaczenie tego słowa, odkryjemy, że oznacza ono dosłownie “bez władzy”. Dokładnie tak jak w moim podejściu do ruchu. Nie powinien on być ograniczony tylko do konkretnych form i dyscyplin sportowych. Ruch powinien być NIEOGRANICZONY – anarchiczny. 🙂
Kolejnym bardzo istotnym symbolem, który tylko nieliczni prawdopodobnie rozpoznają w nowym logo, jest symbol Uroboros. Staroegipski i grecki symbol nieskończoności, wiecznego powrotu i zjednoczenia przeciwieństw. Mamy tu do czynienia z symboliką cyklicznego powtarzania – obiegu czasu, odnawiania się świata i światów, śmierci i odrodzenia, wieczności po prostu. Koncepcja, która strasznie mi się podoba i z którą spotkałem się pierwszy raz w książkach o Wiedźminie Geraldzie z Rivi, które są zdecydowanie jednymi z moich ulubionych:
“Uroboros symbolizuje nieskończoność i sam jest nieskończonością. Jest wiecznym odchodzeniem i wiecznym powracaniem. Jest czymś co nie ma początku ani końca. Czas jest jak pradawny Uroboros. Czas to upływające chwilę, ziarenka piasku przesypujący się w klepsydrze. Czas to momenty i zdarzenia, którymi tak chętnie próbujemy go mierzyć. Ale pradawny Uroboros przypomina nam, że w każdym momencie, w każdej chwili, w każdym zdarzeniu kryją się przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. W każdej chwili kryje się wieczność. Każde odejście jest zarazem powrotem, każde pożegnanie powitaniem, każdy powrót rozstaniem. Wszystko jest jednocześnie początkiem i końcem.”
– Andrzej Sapkowski (Pani Jeziora)
Nie ma wstawania bez upadku i sukcesu bez porażki. Jest to tak ważna doktryna w moim życiu, iż musiała znaleźć się w logo.
Na koniec chciałbym rozwiać wszelkie wątpliwości i poinformować, że nowy wizerunek Outsiders Athletes nie ma natomiast nic wspólnego z logiem Avengers. Jest to czysty przypadek, iż oba loga prezentują podobny koncept. Dodatkowo nie jestem fanem filmów z universum Marvela… Tak naprawdę oglądałem chyba tylko Logan z 2017, który z Avengers ma niewiele wspólnego. 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *